Wpisy otagowane jako ‘Trasy’

Olsztyn Pieczewo – Stary Olsztyn – Bartążek – 4 września 2011

W ubiegła niedzielę po raz kolejny maszerowałem w okolicach Olsztyna. Ruszyłem w niedzielny poranek tuż po godzinie 7. Warunki były niesłychanie fantastyczne. Temperatura lekko poniżej 20 stopni. Piękne słońce i jak to bywa w niedzielne poranki, brak ludzi sprawiły iż wyprawa była niezwykle przyjemna. Wyruszyłem z olsztyńskiego Pieczewa. Początkowo zacząłem szukać drogi na Stary Olsztyn,  [...]

Koniec Lata: wyprawa do TPK 19 km

Po niestety sporej przerwie związanej z problemami zdrowotnymi,  wyjazdem i sporymi zmianami w moim życiu zawodowym, dzisiaj rano udało mi, a dokładnie nam wyruszyć.  Wierzę jednak, że ten ciężki okres w mojej pasji nordikowej mam już za sobą, tak więc teraz tylko kijki i do przodu Razem z moją małżonką, wyspani i po śniadanku ruszyliśmy [...]

08.05.2011 Gdańsk Dolina Strzyży

W ubiegła niedzielę wybrałem się pieszo z Chełmu do Matemblewa z zamiarem poszwędania się po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. W rzeczywistości trasa miała mieć przebieg zgoła inny. Życie jednak zweryfikowało plany Budzik który zadzwonił o 4:30 obudził mnie dopiero o 7 rano tak wiec lenistwo tym razem wzięło górę i zarówno kilometraż jak i miejsce odbiega [...]

09.01.2011 W końcu ;)

Nareszcie dziś nastał ten dzień w którym mogłem wyruszyć. Z powodu przedłużającej się kontuzji prawego nadgarstka, a także czasu świątecznego, ostatni marsz odbyłem 19.12 Na szczęście problemy z nadgarstkiem minęły i wczoraj wieczorem postanowiłem, że wyruszam. Przyznam,że dość niechętnie wstawałem. Budzik dzwonił o 6:30. Głód ruchu był już tak silny, że nie mógłbym dłużej się [...]

21.11.2010 Gdańsk – Fortyfikacje opływu Motławy

W niedzielę wyborczą 21 listopada, z braku chętnych na wspólny marsz z teamu Trójmiejskiego po raz kolejny maszerowałem sam Tym razem ruszyłem z gdańskiego Chełmu i kroki swoje skierowałem w stronę Oruni. jednak gdy doszedłem do ul. Małomiejskiej stwierdziłem, że czas na zmiany. I zamiast w kierunku parku oruńskiego skręciłem w lewo i ruszyłem prosto [...]