Wpisy otagowane jako ‘szlak pieszy’

09.01.2011 W końcu ;)

Nareszcie dziś nastał ten dzień w którym mogłem wyruszyć. Z powodu przedłużającej się kontuzji prawego nadgarstka, a także czasu świątecznego, ostatni marsz odbyłem 19.12 Na szczęście problemy z nadgarstkiem minęły i wczoraj wieczorem postanowiłem, że wyruszam. Przyznam,że dość niechętnie wstawałem. Budzik dzwonił o 6:30. Głód ruchu był już tak silny, że nie mógłbym dłużej się [...]

12-12-2010 Prawdziwie zimowa wyprawa nadmorska Brzeźno – Sopot i z powrotem

Dzisiejszy zimowy poranek spędziłem w kolegą Kyllyanem w iście polarnych warunkach. Ślisko,zimno,wietrznie i dużo śniegu stanowiły nie lada wyzwanie. Co to jednak dla takich zapaleńców jak my Zobaczcie zresztą na filmie jakie warunki dzisiaj panowały nad Bałtykiem: Spotkaliśmy się w okolicach 8 rano na plaży w Brzeźnie. Po krótkim powitaniu ustaliliśmy iż idziemy bulwarem nadmorskim [...]

Pierwszy w pełni zimowy marsz – 5.12.2010.

W ostatnią niedzielę  05.12.2010, w warunkach już zimowych ruszyłem znowu. Pogoda od całkiem niedawna była zimowa. Nasypało nieco białego puchu, mróz około 5 kresek pod zerem, a także miejscami porywisty marsz nie stanowiły łatwego zadania. Jednakże trudne warunki pogodowe zawsze działały na mnie motywująco. Do tego doszedł kilkudniowy brak ruchu więc czas było wyruszyć. W [...]

21.11.2010 Gdańsk – Fortyfikacje opływu Motławy

W niedzielę wyborczą 21 listopada, z braku chętnych na wspólny marsz z teamu Trójmiejskiego po raz kolejny maszerowałem sam Tym razem ruszyłem z gdańskiego Chełmu i kroki swoje skierowałem w stronę Oruni. jednak gdy doszedłem do ul. Małomiejskiej stwierdziłem, że czas na zmiany. I zamiast w kierunku parku oruńskiego skręciłem w lewo i ruszyłem prosto [...]

Długi dystans – 28 km Gdańsk Oliwa – Gdynia Karwiny- 14.11.2010

Jak już niektórzy z Was wiedzą, jestem długodystansowcem Lubię może ciut wolniej ale o niebo dłużej. Za zgoda więc mojej szanownej Małżonki udałem się w dłuższą trasę w niedzielę 14.11.2010. Pogoda była bardzo przyjemna. Przynajmniej na początku. Około 10 stopni brak opadów. Idealne i wymarzone warunki do nordikowania. Zacząłem w Gdańsku Oliwie o czym przebiwszy [...]