Recenzja – kije Exel Nordic Walker Sport model 2010

Jak już wspomniałem w poście z 20 sierpnia, stałem się użytkownikiem kijów marki Exel, a dokładnie modelu EXEL Nordic Walker® SPORT.


Dane techniczne:

Nordic Walker® SPORT

Trzonek: włókno węglowe (80%) ; Rękojeść: ALIS Cork ; Pasek: ALIS ; Grot: All Terrain ; Carbon Index: CI 800

Przeszedłem na nich już dużo powyżej 50 km, myślę więc że czas na recenzję.

1. Wygląd.

Design kijów może się podobać. W tym roku Exel postawił moim zdaniem na prostotę. Modele najłatwiej rozpoznać po elemencie graficznym. W przypadku użytkowanych przeze mnie kijów Exel Sport, jest to kolor żółty.

Dzięki zastosowanej nowoczesnej i smukłej rączce z elementami korka oraz żółtym kolorze, kije te naprawdę wyglądają dobrze i przyciągają uwagę o czym mogłem się przekonać podczas sobotnich Mistrzostw Polski w Gnieźnie. Oczywiście to jest już kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Mi się jednak bardzo podobają. Ocena 5

2. Użyte materiały.

Trzonek został wykonany w 80% z włókien węglowych. jak mogłem się przekonać na własnej skórze a może bardziej własnych ramionach, kije są niezwykle elastyczne. Podczas bardzo  mocnego wbijania w twarda powierzchnię, czuję że trzonek lekko drży absorbując siłę uderzenia. Oczywiście odczucie to zdarza się tylko przy bardzo dynamicznym i agresywnym wbijaniu. Przy bardziej standardowym marszu, nie powinniście tego czuć. Dzięki dużej zawartości węgla, nasze ręce nie dostają poważnego obciążenia, które mogłoby doprowadzić nawet do problemów zdrowotnych. Przyznam że podczas pierwszego marszu z Exelami Sport, bałem się wbijać kije. Miałem wrażenie, że są bardzo delikatne. Pamiętajcie jednak, iż przesiadłem się z kijów Reeboka z  ”jakaś tam zawartością” włókien węglowych i dużo cięższych.  To tak jakbym przesiadł się z „Malucha” do nowego Mercedesa.  Kolejne marsze były już naprawdę dynamiczne i kijki wcale nie były oszczędzane, wręcz przeciwnie ;)

Użyty w rękojeści korek sprawia, że ręce nawet mocno spocone  nie ślizgają się. Uchwyt jest silny bez względu na sytuację.  Smukła rękojeść idealnie pasuje do mojej dłoni. Podczas otwierania i zamykania nic nie przeszkadza ani nie zawadza.

Kije nadają się wyśmienicie nawet do bardziej ekstremalnych wypraw.

3. Pasek, czyli rękawiczka.

Użyty w kijach pasek czy tez inaczej rękawiczka, to Exel ALIS. Pasek jest wypinany, co oznacza iż po wciśnięciu  przycisku na  górnej części, odłączasz rękę od kija. Dzięki temu możesz bez problemu napić się np. z bidonu, podać komuś rękę na powitanie, zrobić zdjęcie itp. Sprawa uwierzcie mi, idealna. Podczas swoich marszy jak wiecie, robię zdjęcia których część umieszczam tutaj.  Gdy użytkowałem stare kije Reebok, szybkie wykonanie zdjęcia było powiązane z nieco niebezpiecznym manewrowaniem kijami. Oczywiście było to szybsze niż zdjęcie rękawiczki, zrobienie zdjęcia i nałożenie jej z powrotem. Teraz wciskam przycisk palcem i uwalniam rękę. Mały plastikowy element który „kotwiczy” rękawiczkę w kiju umiejscowiony jest bardzo pomysłowo między kciukiem a palcem wskazującym.   Nie przeszkadza on w niczym.

Mocowanie pomimo lekko niepozornego wyglądu, jest trwałe i solidne i nic nie powinno się wyrobić czy odpaść.

I tu jeszcze jedna drobna  rzecz, a tak bardzo mnie ciesząca. gdy wpinasz z powrotem rękawiczkę do trzonka wystarczy wepchnąć  element mocujący  i zatrzasnąć. W kijach konkurencyjnych firm z wypinanym paskiem,  często ponownie należy wcisnąć przycisk.

Rękawiczka bardzo dobrze leży na dłoni. Wykonana jest z miękkiego materiału i nawet po wielogodzinnym marszu moje dłonie pozbawione są obtarć czy tez pęcherzy, co niestety w starych Reebokach zdarzało się.  Głównie podczas dynamicznego marszu. Rzep na który tradycyjnie już zapinamy rękawiczkę, jest bardzo wytrzymały i jak do tej pory trzyma mocno.

4. Groty.

Exel zastosował groty wymienne. Musze przyznać, że  to świetna sprawa. Dzięki systemowi Quick Lock System wymiana zajmuje dosłownie sekundy a potrzebujesz do niej tylko mały śrubokręt.

Standardowo do kijów Exel Sport otrzymałem Exel All Terrain Tip.

Jest to bardzo uniwersalna końcówka przeznaczona jak sama nazwa wskazuje na każdy teren. Prosta ale bardzo funkcjonalna konstrukcja sprawia, że jednym ruchem możesz wybrać między „nożykiem” idealnym na miękkie podłoże, czy też „bucikiem gumowym” na podłoże twarde typu asfalt, chodnik itp.  Pomimo prostoty wykonania, w każdej pozycji otrzymujecie stabilne podłoże podczas maszerowania.

Przyznam, że najbardziej martwiła mnie ścieralność elementu gumowego. Trenując na Mistrzostwa Polski z reguły przemierzałem własnie twarde szlaki (chodnik). Ku mojemu zaskoczeniu: po kilkudziesięciu kilometrach końcówki nadal nie wskazują śladów zużycia. Bieżnik jest bardzo gruby i  miękki, a pomimo tego mało ścieralny. Moje marsze z reguły wiodą po terenie miękkim w których zawsze „bucik” miałem zdjęty, grot ten posłuży więc na pewno bardzo długo.

Jest jeden mankament jaki zauważyłem już podczas pierwszych chwil użytkowania tych grotów.  Otóż gdy maszerowałem wśród traw na samym „nożyku”, wplątywała się ona pomiędzy złożoną część gumową a kij i skutecznie zatrzymują go. Jednak gdy ścieżka jest szersza problemów żadnych nie ma.

Dodatkowym rodzajem grotów które miałem okazję przetestować podczas Mistrzostw Polski w Nordic Walking w Gnieźnie, są groty o nazwie EXEL Suspension TIP.

Jest to grot o typowo sportowej charakterystyce. Idealny na zawody i treningi szybkościowe.


Jego konstrukcja jest odmienna od tradycyjnej. Nie można założyć na niego „bucika”, ale sekret tkwi w tym iż nożyk jest amortyzowany.  Podczas dynamicznego marszu wbijając grot w twarde miejsce ten lekko chowa się, tłumiąc uderzenie. Podczas zawodów bez obaw ścigałem się również po chodniku. Nie bez powodu grot ten jest nazywany „sportowym”.

Dodatkowo Exel ma w swojej ofercie jeszcze  inne rodzaje grotów które można do nowych kijów dołączyć dziękki systemowi Exel Quick Lock System.    Możliwości są więc spore.

Obecnie używam grotów All Terrain na marsze bardziej wycieczkowe i Suspension TIP podczas zawodów i przygotowań do nich.

5. Ocena ogólna i wrażenia.

Kije Exel Nordic Walker Sport są świetnymi kijami. Bardzo duża zawartość włókien karbonowych (80%) sprawia iż kije są niezwykle wytrzymałe przy czym bardzo lekkie. Zniosą trudy nawet najbardziej agresywnych i dynamicznych wycieczek. jako że jestem fizycznie mocno zbudowany uwierzcie, wiem co mówię ;)  Użyte materiały są bardzo wysokiej jakości. Rękawiczki trzymają się pewnie i trwale na rękach.

Warty uwagi jest świetny a zarazem prosty mechanizm wypinania paska i zmiany grotów.

Można tez powiedzieć że koszt użytkowania kijów jest niższy niż w przypadku kijów konkurencyjnych producentów, a to za sprawą  wymiennych grotów. Wiadomo, że jest to element który się zużywa. Jednak w przypadku nowej serii kijów Exel wystarczy zakupić nową parę końcówek, nałożyć i gotowe. Nie musisz myśleć o zmianie kijów.  A mamy ich (grotów) bardzo szeroki wachlarz łącznie z końcówką Aero 2  na którą tradycyjnie już można założyć gumowego bucika.

Uniwersalność moich nowych kijów, jak również prostota i ogromna dostępność wymiennych elementów sprawia iż mam poczucie dobrze ulokowanych środków finansowych.  Kije testowałem nawet idąc najbardziej dynamicznie i agresywnie i … świetnie się spisywały. Bez obaw mogę więc maszerować z nimi i polecić je każdemu.

Jeśli Nordic Walking jest Twoją pasją, warto rozważyć zakup kijów Exel Nordic Walker Sport, a będą służyć długo.

Jedna odpowiedź do wpisu “Recenzja – kije Exel Nordic Walker Sport model 2010”

Zostaw odpowiedź

Zobacz również: