Mistrzostwa Polski w Nordic Walking 28.08.2010 – relacja uczestnika.

I wreszcie nastała długo oczekiwana sobota 28 sierpnia.

Tego dnia wstałem bardzo wcześnie. Już o 3 nad ranem.  Po małym śniadanku, zabraniu rzeczy (które były spakowane już poprzedniego wieczora) ruszyłem taksówką na Dworzec kolejowy w Gdańsku, gdzie wsiadała ostatnia grupa zorganizowanego wyjazdu do Gniezna.

Spotkałem tutaj trójkę gdańskich walkerów.  W oczekwianiu na busa sympatycznie sobie pogawędziliśmy.

Po pewnym czasie przyjechał nasz oczekiwany transport dowodzony przez przesympatyczną Asie ;) , i zaraz popędziliśmy w stronę autostrady A1.

Na miejscu byliśmy tuż po ósmej rano. Po zabraniu rzeczy poustawialiśmy się w kolejkach do odpowiednich dystansów. Po pobraniu numeru startowego i chipa. Mogłem się przebrać. I zostawić rzeczy w depozycie.

Na nasza gromadkę czekały już klubowe koszulki Teamu Trójmiasto, Łatwo nas było więc rozpoznać w tłumie. Byliśmy jedną ze zorganizowanych grup sadząc po koszulkach, ale tylko nasze były takie ładne czerwone ;)

Jako formę treningu ( i nie tylko ja), zafundowałem sobie rundkę po trasie marszu.

Startowałem oczywiście z nowymi kijami Exel Sport, ale na zawody założyłem nowe końcówki Exel Suspension Tip które, jak się okazało, były idealne na zwody.

Trasa wiodła po terenie Parku Miejskiego. Jedno okrążenie wynosiło dokładnie 2,5km.

Nie obyło się bez wzniesień a także niestety zabłoconych miejsc, które powstały na skutek całonocnych opadów deszczu.  Niemniej jednak trasa zawodów była bardzo malownicza. Myślę, że Organizatorzy wybrali dobre miejsce na przeprowadzenie Mistrzostw. Piękny park, zacienione miejsce, mało twardych nawierzchni.Mniej więcej w połowie okrążenia znajdował się punkt z napojami dla zawodników.  Tak więc zawody zorganizowano profesjonalnie.

W zawodach wzięło udział blisko 400 sympatyków tej pięknej dyscypliny. O godzinie 10 startowali zawodnicy na dystansie 10 i 20km o 13:30 – 5 km – i ten jak zwykle był najbardziej oblegany.

Mój czas 1.19.07 nie zagwarantował mi miejsca na podium, ale świetna zabawa oraz możliwość poznania nowych ludzi – była bezcenna ;) Pierwsze okrążenie chciałem pójść ambitnie i niestety to było dla mnie zbyt wyczerpujące, jednak oddech Magdy na moich  plecach podziałał bardzo motywująco i po chwili znowu wróciłem do walki. Drugie i trzecie okrążenie było już bardziej dynamiczne i powoli odrabiałem straty. Jestem zadowolony ze swojego wyniku i kolejne zawody powinny już tylko przynosić jego poprawę.

Zresztą każdy z uczestników który zainteresował się Nordic Walking wygrał już dużo w swoim życiu. Zdrowie i ruch jest najlepszym lekarstwem na wiele dolegliwości. Zawody działają motywująco. Z jednej strony można sprawdzić się na tle innych walkerów, z drugiej poczuć prawdziwą atmosferę rywalizacji i radość która powstaje na skutek wydzielania się endorfin.  A tej radości było bardzo duży na tych zawodach.  Naprawdę człowiek czuł się wyśmienicie.

A świetnych ludzi poznałem wielu. Cała nasza ekipa trójmiejska (pozdrawiam) była bardzo zgrana. Czerwone koszulki były widoczne z daleka i z pasją kibicowaliśmy sobie nawzajem Jak widać było podczas wręczeniu nagród, nie poszło to na marne ;)

Team Trójmiasto był baaardzo często widoczny na podium w różnych kategoriach wiekowych i na różnych dystanach. Musze przyznać że idea stworzenia teamu była słuszna. I mam cichą nadzieję że będzie tak częściej.

Poza trójmiejskimi walkerami, poznałem w końcu osobiście dobrego internetowego znajomego z forum nordicos.yoyo.pl – Maćka , z którym również udało mi się uciąć sympatyczną pogawędkę. Wspomnę jeszcze o sympatycznych Paniach które gdy dowiedziały się iż jestem z 3city pogawędziły trochę ze mną na temat NW. Okazało się iż syn jednej z nich pracuje w Trójmieście. Zaproponowałem jej więc mojego bloga i kilka fajnych ścieżek gdy będzie u niego w odwiedzinach. Wierzę, że z niego skorzysta i pozdrawiam oczywiście również ;)

Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal:

Wspólny wyjazd mam nadzieję będzie tez zalążkiem do wielu przyjaźni i wspólnych marszów. Przyznam, że pomysły na to już są. Szczególnie iż w  bliskiej okolicy mojego miejsca zamieszkania jest też trójka sympatycznych ludzi. I powoli zrodził się pomysł wspólnych marszów od czasu do czasu.

Kolejnym moim pomysłem, który przedstawiłem jest próba organizowania wycieczek z kijami w okolicach Trójmiasta w większej grupie. mam nadzieje iż ten plan również wypali.

Na kociec mojej skromnej relacji chciałbym serdecznie podziękować Organizatorom II Mistrzostw Polskie w Nordic Walking w Gnieźnie, za świetnie przygotowaną imprezę.

Do domu dotarłem tuz po godzinie 20 tej. Po powitaniu z rodziną, rozpakowaniu i kąpieli padłem na łóżko i zasnąłem jak dziecko około 22:00.

Wielkie i serdeczne podziękowania (i gromkie brawa)  należą się również Organizatorom naszego wyjazdu:

  • The North Event
  • Bioelita
  • Exel

Za wszelką pomoc i integrację trójmiejskich Nordic Walkerów. Liczę tez nie ukrywam, że w przyszłości podejmowane będą kolejne akcje. Dzięki nim zawiązuję się ciekawe znajomości. Poznaje się innych „nałogowców” i dzięki temu coraz więcej ludzi będzie chodzić z kijami ;)  Dziękuję.

Wyniki możecie zobaczyć tutaj:  http://chodzezkijami.pl/results

Zdjęcia z imprezy umieściła już redakcja chodzezkijami.pl

Kliknij

Jedna odpowiedź do wpisu “Mistrzostwa Polski w Nordic Walking 28.08.2010 – relacja uczestnika.”

  1. zou pisze:

    Super! Gratuluję i wielkie dzięki za relację! Niesamowita atmosfera!
    Oby Wam się spełniły plany 3-miejskiej grupy!

Zostaw odpowiedź

Zobacz również: