Press "Enter" to skip to content

Energooszczędna suszarka do rąk – to się naprawdę opłaca

Oszczędzanie energii elektrycznej to dzisiaj już nie moda, ale właściwie konieczność. W ten sposób nie tylko ograniczamy szkodliwy wpływ na środowisko naturalne – a w skali globalnej różnica może być ogromna – ale też oszczędzamy znaczącą ilość pieniędzy. Dlaczego więc, skoro mamy energooszczędne oświetlenie, lodówki, a nawet ekologiczne pojazdy, nie należało rozważyć mniejszego zużycia energii przez takie sprzęty jak suszarki do rąk?

suszarka do rąk 2000W MISTRAL

To urządzanie, które są dzisiaj praktyczne wszechobecne. Znajdziemy je w centrach handlowych, biurowcach, szkołach, urzędach, na dworcach i lotniskach, w dużych zakładach. Nie pamiętamy już nawet, kiedy nie były tak powszechne. Energooszczędna suszarka do rąk to korzystne rozwiązanie do każdego miejsca, gdzie będzie często używana. Jej zakup zwróci się w postaci niższych rachunków, ponadto jeśliby za kilka lat normy ekologiczne nakazywały wymianę starych urządzeń, nie będziemy musieli się już oto martwić. Istnieje też wiele miejsc, w których klienci docenią niższe zużycie energii i dbałość o środowisko.

Energooszczędna suszarka do rąk to, zależnie od wybranego modelu i zastosowanych rozwiązań, od około 50% do nawet 70% niższe zużycie prądu. Możemy znaleźć urządzenia o mocy 1760W, 1650W, a niekiedy nawet 910W i jeszcze niższej – porównajmy to z typowym dawniej 2200W. Gdyby wykorzystywana była sporadycznie, nie zauważylibyśmy dużej różnicy w wysokości rachunków. Jednak miejsca, gdzie korzysta się z suszarek do rąk, to nie to samo co domowa łazienka. Przyjrzyjmy się im. Przeważnie są to obiekty otwarte przez 10-12 godzin, więcej niż 5 dni w tygodniu. W tym czasie z łazienki skorzysta dużo osób, możemy więc przyjąć, że suszarka będzie uruchamiana nawet 20-30 razy w ciągu godziny. W każdej łazience w dużym obiekcie znajdziemy więcej niż jedno urządzenie, łazienki są dwie, czasem osobna dla osób niepełnosprawnych i rzadziej używana dla personelu.

Koszty użytkowania jednej suszarki do rąk starszej generacji możemy oszacować na ponad 800 zł rocznie. Kiedy przyjmiemy, że zaoszczędzimy połowę tej kwoty, zakup energooszczędnej suszarki, droższej niż tradycyjna, zwróci się w przeciągu kilku lat, a później przynosić będzie oszczędności – im więcej urządzeń, tym bardziej będą one odczuwalne. Nie sposób też przewidzieć, jak mogą zmienić się ceny prądu za parę lat, warto więc zainwestować w energooszczędne rozwiązania już teraz.

W obiektach użyteczności publicznej suszarki do rąk są znacznie wygodniejsze niż papierowe ręczniki, te wymagają bowiem ciągłego uzupełniania, częstego opróżniania koszy na śmieci, nierzadko też wyciągane z dozownika w za dużej ilości powodują bałagan dokoła. Warto zwrócić uwagę, że chociaż ręczniki ulegają biodegradacji i najczęściej wykonane są z niebielonego papieru makulaturowego, także one nie pozostają bez wpływu na środowisko. Do ich wyprodukowania także wykorzystujemy energię i wodę, do tego koszty wywożenia opadów. Jeżeli zsumować zużycie prądu i związaną z nim emisję dwutlenku węgla przez cały cykl życia przedmiotów, energooszczędne suszarki deklasują nie tylko zwykłe urządzenia, ale też papierowe ręczniki. Przekonajcie się sami na https://pcz.com.pl/.